|
|
|
||||||||||
|
WYJAZD - 13.07.2004 (wtorek), g.5:59 Najpierw pociągiem przez Opole, Wrocław do Szklarskiej Poręby.
A potem PRAGA, WIEDEŃ, BRATYSŁAWA, BUDAPESZT
Wracamy prawdopodobnie w pierwszych dniach sierpnia.
SPONSORZY: CROSSO- producent sakw rowerowych - dostaliśmy od firmy 3 komplety sakw Crosso Dry - przednie, tylne i wór transportowy
Dziękujemy także firmie
PATRONI MEDIALNI: Gwarek- tygodnik regionalny Bikeboard- miesięcznik rowerowy www.wrower.pl - portal rowerowy
SERWIS PRZEDWYPRAWOWY: Deszcz, słońce, strome podjazdy, niesamowite widoki, niezapomniane wrażenia... Strumień powietrza, uciekające kilometry i nieprzewidziane przygody... Wyprawy rowerowe to radość poznawania nowych krajów i miejsc, nowych ludzi. To próba naszej wytrzymałości i wiary w sukces. Przed nami nowy, wielki cel...
Następną wyprawę planujemy na przyszłoroczne wakacje... Dokładny termin nie jest jeszcze znany, jako że wcześniej przed nami matura i egzaminy na studia. Ale gdy tylko skończy się ten zwariowany okres, wyruszymy znowu na podbój szos! Tym razem chcemy zwiedzić kraje Europy Środkowej: Czechy, Austrię, Słowację oraz Węgry. Zamierzamy spędzić na rowerach dwa do trzech tygodni, zobaczyć jak najwięcej pięknych miejsc. W czterech głównych celach wyprawy - stolicach czterech państw, stanowiących niegdyś trzon Cesarstwa Austro-Węgierskiego, planujemy zostać co najmniej jeden pełny dzień. Wyprawę chcemy zacząć w Szklarskiej Porębie, czyli w miejscu, które było celem naszej ostatniej wyprawy. W Jakuszycach przekroczymy granicę i nasza dalsza trasa będzie prowadziła przez:
[CZECHY] Harrachov -
Cesky Raj - PRAGA - Tabor - Ceske Budejovice
Wyprawę zakończymy prawdopodobnie efektownym zjazdem z położonego w górach przejścia granicznego z Polską do najbliższej stacji kolejowej. Cała trasa liczy około 1400 km. Pomiędzy Linz a Budapesztem pokrywa się ona ze słynną Dunauradweg. Na jej pokonanie potrzebujemy około dwóch tygodni. Kilka dni musimy zarezerwować na aktywne zwiedzanie 4 stolic. Nasz mały peleton będzie prawdopodobnie trzy lub czteroosobowy. Mamy już za sobą próbę zgrania i wiemy, że możemy na siebie liczyć.
Dotychczas odbyła się jedna wyprawa, w której braliśmy wspólnie udział. Pokonaliśmy drogę z Tarnowskich Gór do Szklarskiej Poręby i z powrotem. Ogólnie w 6 dni przejechaliśmy dystans 700 km, z czego ponad połowę stanowiły drogi w górach. Obszerną relację z tej podróży można znaleźć na stroniewww.landscaper.prv.pl Prócz tego mamy na swoim koncie inne ważne ekspedycyjne osiągnięcia, na przykład pokonanie pieszo (głównie plażą) całej, ponad pięciusetkilometrowej, linii polskiego wybrzeża Bałtyku. Najważniejszym dla nas celem organizacyjnym jest pozyskanie sponsorów, którzy wsparliby nasfinansowoisprzętowo. Trzytygodniowa ekspedycja to ogromne naruszenie naszego budżetu. Bez wsparcia prawdopodobnie nie będziemy wstanie wyruszyć na szosy... Dlatego chętnie przyjmiemykażdąpomoc.
W kwestiisprzętowejnajbardziej
potrzebne są:
W zamian oferujemy wiele form współpracy, takich jak umieszczenielogosponsora we wszelkichpublikacjachprasowych, internecie, promocję w szerokiej grupie potencjalnych klientów firmy (trafiamy do ludzibezpośredniozainteresowanych kolarstwem i turystyką), umieszczenie znaków firmowych na sprżęcie (rowery, namiot, sakwy, koszulki). Współpracę zaczniemytutaj. Szukamy patronów, z którymi podejmiemy współpracę w kwestii medialnej promocji ekspedycji. Relacje z niej będą zamieszczane w portalach oraz na stronach tematycznych.
Wojciech
Piestrak:
Wojciech
Sommer
Adam
Zoremba
Za wszelką
pomoc serdecznie dziękujemy!
|
|||||||||||
|
Wojciech Piestrak, 2003 |